14-osobowa grupa, w której są cztery kobiety i dziesięcioro dzieci, uciekła od bomb spadających na Ukrainę. Wszyscy znaleźli już schronienie w Koszalinie. Spontaniczna pomoc koszalinian dla Ukraińców przerasta oczekiwania.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z Ukrainy przed wojną uciekają tysiące ludzi. Wielu mężczyzn zostaje, by walczyć. Uchodźcy to przede wszystkim kobiety i dzieci. Władze Koszalina od początku konfliktu wywołanego przez Rosję deklarowały pomoc uchodźcom. Przygotowują też transport darów o wartości 50 tys. zł dla partnerskiego Iwano-Frankiwska.

Relacja wprost z Kijowa

Sasza, artysta performer, wciąż jest w Kijowie. Opowiada „Wyborczej" o obecnej sytuacji w mieście.

– Wielu ludzi stąd wyjeżdża. Ci, którzy mają dokąd pójść i mają samochód. Ale 80 proc. ludności pozostaje w Kijowie – mówi. – Do bankomatów były kolejki, ale teraz podjęto działania, aby nie zawalić systemu bankowego. W Kijowie pierwszej nocy doszło do siedmiu nalotów. Dzisiejszej nocy usłyszałem 14 wybuchów. Jedna z rakiet została zestrzelona przez ukraińskie wojsko w pobliżu mojej dzielnicy, a kamienie i odłamki uderzyły w sąsiedni dom. Mieszka w nim mój przyjaciel. Zniszczeniu uległo pięć najwyższych pięter. Są ofiary. W rejonie Obolon toczą się walki uliczne. Ale armia ukraińska do tej pory skutecznie odpierała ataki. Bardzo się boimy, ale spokojnie robimy wszystko, co w naszej mocy. Przestrzegamy wszystkich nakazów rządowych. Nie ma paniki.

Na koniec dodaje: – Prawda jest za nami. To jest nasza ziemia!

Koszalin już pomaga Ukraińcom

Koszaliński magistrat zadeklarował, że jest w stanie przyjąć 440 osób z Ukrainy. Mogą zostać ulokowane w bursie międzyszkolnej i internacie młodzieżowym. W nocy z piątku na sobotę do Koszalina dotarło pierwszych 14 osób. To cztery matki i ich dziesięcioro dzieci. Na razie będą mieszkać w mieszkaniu chronionym prowadzonym przez fundację „Zdążyć z miłością".

– Najmłodsze z tych dzieci ma zaledwie rok i dwa miesiące – mówi Justyna Śmidecka z fundacji. – Po kilkunastu godzinach drogi dotarły do nas ze swoimi dziećmi zmęczone, pozostawiając na Ukrainie swoich mężów i braci, swoje rodziny, domy, cały swój dobytek. Teraz w Polsce, w Koszalinie znajdą schronienie. Zadbajmy o to, by pomimo tych trudnych chwil czuły się tu dobrze i bezpiecznie. Będziemy starali się zorganizować dla nich pomoc psychologiczną, naukę języka polskiego i inne zajęcia dla dzieci.

Ukraińskie kobiety i dzieci, które znalazły schronienie w Koszalinie
Ukraińskie kobiety i dzieci, które znalazły schronienie w Koszalinie  Fot. Fundacja 'Zdążyć z miłością'

Pomoc przy zorganizowaniu przyjazdu tej pierwszej grupy uchodźców zaoferowały lokalne firmy, m.in. restauracje, piekarnie i korporacja taksówkarska.

Jak Koszalin może pomagać Ukrainie?

Magistrat zachęca mieszkańców do zgłaszania chęci i możliwości pomocy. Działa specjalny numer telefonu: 697 572 896 oraz e-mail: ukraina@um.koszalin.pl. Wkrótce na stronie miasta udostępniony zostanie formularz, poprzez który będzie można zgłaszać gotowość pomocy.

Uruchomiono także konto, na które można wpłacać datki. Za zebrane pieniądze zostaną kupione leki, środki higieniczne i opatrunkowe dla partnerskiego ukraińskiego miasta Iwano-Frankiwska.

Związek Ukraińców w Polsce

Nr konta: 20 1090 1492 0000 0001 4312 2731

z dopiskiem „Pomoc Ukraina – Ivano-Frankiwsk"

Koszaliński oddział Związku Ukraińców w Polsce prowadzi także zbiórkę darów. Można je przynosić do siedziby organizacji przy ul. Piłsudskiego 6/1 w godz. 9-17. Lista potrzebnych rzeczy jest wymieniona we wpisie na Facebooku.

Zbiórkę darów prowadził także Klub Kobiet koszalińskiego oddziału Północnej Izby Gospodarczej. „Do Koszalina przybywają kobiety z dziećmi z Ukrainy – uciekające przed wojną. Wyszły z domów tak, jak stały, zabierając to, co najcenniejsze – dzieci" – napisała w grupie kobiet na Facebooku Wioletta Skowronek-Duda, koszalińska przedsiębiorczyni. – „Nie mają nic, nie mają ubrań, środków czystości, szukamy dla nich mieszkań".

Zbiórka po niespełna dobie została wstrzymana, ponieważ zainteresowanie przerosło zapotrzebowanie. „Odzew jest tak ogromny, że nie mamy gdzie tego składować. Mamy informacje, że następne grupy kobiet z Ukrainy docierają do Koszalina i damy znać, kiedy wznawiamy akcję. Dziękuję serdecznie za taki ogromny odzew" – poinformowała Wioletta Skowronek-Duda.

Miasto uruchomiło magazyn na dary dla uchodźców. W niedzielę w godz. 12-17 można je przynosić do magazynu Zarządu Budynków Mieszkalnych przy ul. Grunwaldzkiej 20.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem