Strefa Pomorza Zachodniego jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc na Pol'and'Rock Festivalu. - Podoba mi się, że takie lokalne strefy są coraz bardziej rozbudowane. Wcześniej tak nie było - mówi Gosia z Poznania.

Drugi dzień Pol'and'Rock Festivalu w Czaplinku powoli dobiega końca. Ludzi cały czas przybywa, na koncertach są tłumy, a pogoda nie daje się festiwalowiczom we znaki tak jak w czwartek. W 14 koncertach na dwóch scenach wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

CZYTAJ TEŻ: Jerzy Owsiak na Pol'and'Rocku: "To już pewne. Festiwal zostaje w Czaplinku na kolejne lata"

Strefa Pomorza Zachodniego zachwyca

Najbardziej obleganym miejscem podczas festiwalu jest oczywiście Duża Scena, ale też Mała Scena, gdzie odbywają się koncerty i spotkania z zaproszonymi gośćmi w ramach Akademii Sztuk Przepięknych. Trzecim ważnym punktem na mapie Pol'and'Rocku jest strefa Pomorza Zachodniego. Znajduje się ona blisko namiotu ASP, więc frekwencja jest tam spora.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Czy cała Polska mogłaby być jak festiwal Jurka Owsiaka? Uśmiechnięta, przyjazna, otwarta? A przy okazji - słuchająca ciekawych wykładów, uczestnicząca w dyskusjach? I jeszcze - z bezpłatnym badaniem u urologa:)
    już oceniałe(a)ś
    4
    0