Tragedia w Grzybowie koło Kołobrzegu. Około północy z niedzieli na poniedziałek młoda kobieta, która prawdopodobnie przyjechała nad morze na wakacje, została śmiertelnie potrącona przez kierowcę z Kołobrzegu.
Wystarczyła chwila nieuwagi, aby czterolatka zniknęła na plaży w Mielnie. Rodzice byli przerażeni. Dziecko przeszło 1,5 kilometra, zanim je odnaleziono.
Wybuch nastąpił w poniedziałek nad ranem. Na razie nie złapano sprawców.
Wyjątkowo niebezpieczny narkotyk znaleźli policjanci podczas przeszukania mieszkania 24-letniego mieszkańca Koszalina. W sumie w czasie akcji wykryli blisko 850 gramów narkotyków.
Nieszczęśliwy wypadek był najprawdopodobniej przyczyną śmierci wędkarza, którego ciało przechodnie odnaleźli w środę wieczorem niedaleko obwodnicy Szczecinka. - Wciąż jeszcze ustalamy tożsamość mężczyzny - mówi asp. Anna Matys, oficer prasowy policji w Szczecinku.
Mężczyzna ma m.in. połamane ręce, rany kłute i oparzenia. Jego oprawcy zostali już tymczasowo aresztowani przez Sąd Rejonowy w Szczecinku.
Policjant musiał strzelać w opony opla po pościgu za pijanym kierowcą ulicami Koszalina.
Czy na stacji paliw Orlenu, zdemolowanej przez wzburzoną 37-letnią kobietę kierującą srebrnym bmw, stanie pomnik słynnego już instrybutora? Wójt Rymania Mirosław Terlecki ma taki pomysł.
Strzelaj w opony, strzelaj w opony! - krzyczy mężczyzna, gdy rozpędzony samochód wbija się w witrynę stacji paliw. Widać, że osoba kierująca bmw zrobiła to rozmyślnie. Potem auto cofa, wyjeżdża z budynku stacji i niebezpiecznie manewruje między dystrybutorami.
Do tragedii doszło w domu w gminie Biesiekierz koło Koszalina. To rodzina agresywnego 35-latka wezwała policję, obawiając się o własne bezpieczeństwo.
Kierowca forda mondeo miał wyraźny problem z utrzymaniem jednego pasa ruchu. Zauważyli to "kryminalni" patrolujący ulice Koszalina.
Koktajl alkoholu i amfetaminy miał we krwi 27-latek, którego po dramatycznym, samochodowym i pieszym, pościgu udało się zatrzymać dopiero w lesie.
Na drzwiach była wywieszka z napisem "zamknięte", ale w środku byli klienci. Policjanci z Koszalina odkryli działający zakład fryzjerski, który w związku z epidemią koronawirusa nie mógł być otwarty.
Ośmioletnia dziewczynka strasznie krzyczała i to ją uratowało przed wciągnięciem do samochodu i wywiezieniem.
Policjanci z Koszalina wykryli podczas rutynowej kontroli, że w sprawdzanym aucie został cofnięty licznik. Kierowca nie potrafił tego wyjaśnić. Kontrola to efekt wejścia w życie nowych przepisów.
Policjanci z Koszalina nagrodzili 12-letniego chłopca, który znalazł "znaczną kwotę" i bez chwili namysłu poinformował o tym policję. Właściciel gotówki wciąż jest poszukiwany.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.